O dobrodziejstwie naczyń glinianych dowiedziałam się przez przypadek. Podczas jednej z podróży na Sri Lankę trafiłam do niewielkiej wytwórni przypraw położonej na skraju tropikalnej dżungli, gdzie – jak wiadomo – z powodu gorącego, wilgotnego powietrza organizm bardzo szybko traci wodę wraz z elektrolitami.